SOBOTA
Komary tną jak oszalałe. Poziom wody w organiźmie spada. Słońce grzeje jak w tropikach. Na bulwarach trwa warsztat projektowania t-shirtów z przesłaniem społecznym . Dobija nas nieodpowiedzialność niektórych warsztatowiczów, którzy zapisali się na listę i ślad po nich zaginął. Musieliśmy odesłać z kwitkiem kilka osób zainteresowanych warsztatem, bo wyliczona ilość materiałów. Chyba trzeba założyć czarna listę dla tych, którzy nie pojmują podstawowych zasad.
T-shirty pokrywają się komunikatami. Warsztatowicze zajmują stanowisko w sprawach, które ich niepokoją. Nie marnuj czasu... Stop aborcji... Kup mi loda, to zrobię ci jeansy... Na sznurkach wiszą kolejne koszulki, przyciągają wzrok przechodniów... Nad warsztatem czuwa Justyna Rumik, która w tym roku również zaprojektowała festiwalowy plakat.
Ze sceny obok dobiegają pieśni - łemkowskie, ukraińskie, bałkańskie... To niesamowite jak można zestroić prawie 20 głosów w jeden ton i rytm. A Grażynie Tabor to się udało w niespełna pół godziny. Dźwięki płyną przez okna, rozlewają się leniwie... W tym przypadku w ilości ( głosów ) tkwi siła. Magiczny warsztat...
Na koniec plastyczna impresja z Witkacego w wykonaniu Teatru Ruchu Czekając. Szybka zmiana repertuaru, bo Scena "i" musiała zrezygnować z zagrania You Must Die! mamy nadzieję, że znajdzie się sposobność, by ten spektakl pokazać na Wietora.
NIEDZIELA
Po ulicach Kazimierza krąży wystawa "Kolory codzienności". Ludzie zatrzymują się, cykają fotki. Zdjęcia uwieczniane na zdjęciach. Sztuka staje się coraz bardziej otwarta, wychodzi z tradycyjnych salonów wystawienniczych, galerii. To nie ty idziesz na wystawę, wystawa przychodzi do Ciebie.
Joanna Bąk i jej rogi atakują. Aśka z Tomkiem zaczepiają ludzi, rozmawiają z nimi, ustawiają w przestrzeni, ludzie przystawiają rogi łosia do skroni. Powstają kolejne odsłony pozytywnej akcji "Nie złoś się".
Podwórko Synagogi Poppera staje się wernisażem pod otwartym niebem. Społeczne t-shirty, prace konkursowe "Zapisu miejsca", fotogramy reportażu "Wesołe miasteczko" Tomka Piórkowskiego, warsztat "Pomosty", filmy Studia Filmagia...
Przewijają się ludzie - zaproszeni, przypadkowi. Rozmawiamy o festiwalu, projekcie, o planach na przyszłość, o działaniach SCKMu, Freeday Teatr'u...
Festiwal dobiega końca.
Postawiliśmy w tym roku na interaktywność i interdyscyplinarność. Dobry ruch. Wart kontynuacji. Tam gdzie stykają się różne światopoglądy, sposoby patrzenia na artystyczną działalność, różne podejście do animacji zdarzeń, dzieje się najwięcej ciekawych rzeczy...
Zamykamy festiwalowe archiwum, wrzucamy na stronę teatru fotorelacje, porządkujemy papiery...
Do następnego Free Art Day! Czujemy, że warto to robić.
poniedziałek, 14 czerwca 2010
sobota, 12 czerwca 2010
CZAS POŻEGNAŃ...
Tak jak wszystko ma swój początek, tak kiedyś nadchodzi koniec - truizm taki, ale prawidłowość w ten truizm wpisana, i już...
Zamykamy powoli projekt, zamykamy sezon, żegnamy się z częścią zespołu... Niektórzy pójdą nową dla siebie drogą ( życzymy IM powodzenia, szczęścia, spełnienia marzeń ), niektórzy będą kontynuować pracę tego roku, pracę ostatnich czterech sezonów teatru. Pożegnaliśmy niektóre tytuły z afisza, uściskaliśmy się, wypiliśmy symboliczną lampkę wina.
Free Day's Mix - collage scen, muzyki, światła, improwizacji. Przez scenę przewinęły się 23 osoby - to nie był zwykły spektakl. To było spotkanie osobowości, ludzi z przeróżnymi charakterami, które w różnych momentach pracy zespołu zostawały z nami, kreowały Freeday Teatr, zatrzymywały się na dłużej...
Przy okazji dziękowaliśmy wszystkim, którzy pomagali przy projekcie. Bezinteresownie nas wspierały - mamy nadzieję, że z sympatii, w poczuciu , że dokładają swoją małą cegiełkę, do sprawy, która komuś była potrzebna...
Zamykamy powoli projekt, zamykamy sezon, żegnamy się z częścią zespołu... Niektórzy pójdą nową dla siebie drogą ( życzymy IM powodzenia, szczęścia, spełnienia marzeń ), niektórzy będą kontynuować pracę tego roku, pracę ostatnich czterech sezonów teatru. Pożegnaliśmy niektóre tytuły z afisza, uściskaliśmy się, wypiliśmy symboliczną lampkę wina.
Free Day's Mix - collage scen, muzyki, światła, improwizacji. Przez scenę przewinęły się 23 osoby - to nie był zwykły spektakl. To było spotkanie osobowości, ludzi z przeróżnymi charakterami, które w różnych momentach pracy zespołu zostawały z nami, kreowały Freeday Teatr, zatrzymywały się na dłużej...
Przy okazji dziękowaliśmy wszystkim, którzy pomagali przy projekcie. Bezinteresownie nas wspierały - mamy nadzieję, że z sympatii, w poczuciu , że dokładają swoją małą cegiełkę, do sprawy, która komuś była potrzebna...
poniedziałek, 7 czerwca 2010
PÓŁ_METEK
Jesteśmy na festiwalowym półmetku...
Za nami pierwsze trzy dni Free Art Day...
21 godzin imprez, 9 działań, 17 elementów...
Niedzielne działania - głównie taneczne - były okazją do wylania litrów potu, napinania mięśni, ale i rozluźniania ciała. A przede wszystkim poszukiwania indywidualnej ekspresji ciała, zamiany myśli na gest i ruch, szukania form odreagowywania codziennego stresu w działaniach z pogranicza tańca i aktywności fizycznej.
Jedni robili to na warsztatach, inni w etiudach i improwizacjach, ale była też możliwość podglądania jak robią to zaawansowani tancerze z Hurtowni Ruchu czy Krakowskiego Teatru Tańca.
Ciekawym elementem był set etiud i improwizacji przygotowany przez aktorów i tancerzy z naszego teatru, Teatru CiągleWRuchu i Grupy Tanecznej Feniks. Ciekawym, bo każda etiuda poruszała inny temat społeczny i w różny sposób zajmowała stanowisko wobec otaczającej rzeczywistości - problem suszy, problem wyboru własnej drogi w życiu czy stanowisko wobec kreowanego w mediach chorego wizerunku kobiety współczesnej...
Nalataliśmy się przez ten dzień w te i we wte, ale przy okazji opaliliśmy pyski, bo pogoda piękna...
Teraz mamy 4 dni odpoczynku i w piątek ruszamy z drugą częścią festiwalu... Szykujemy kilka niespodzianek, więc bądźcie czujni.
See You!
p.s. na stronie
www.freeday.malopolska.pl
lada moment fotorelacje z pierwszych dni festiwalu :)
Za nami pierwsze trzy dni Free Art Day...
21 godzin imprez, 9 działań, 17 elementów...
Niedzielne działania - głównie taneczne - były okazją do wylania litrów potu, napinania mięśni, ale i rozluźniania ciała. A przede wszystkim poszukiwania indywidualnej ekspresji ciała, zamiany myśli na gest i ruch, szukania form odreagowywania codziennego stresu w działaniach z pogranicza tańca i aktywności fizycznej.
Jedni robili to na warsztatach, inni w etiudach i improwizacjach, ale była też możliwość podglądania jak robią to zaawansowani tancerze z Hurtowni Ruchu czy Krakowskiego Teatru Tańca.
Ciekawym elementem był set etiud i improwizacji przygotowany przez aktorów i tancerzy z naszego teatru, Teatru CiągleWRuchu i Grupy Tanecznej Feniks. Ciekawym, bo każda etiuda poruszała inny temat społeczny i w różny sposób zajmowała stanowisko wobec otaczającej rzeczywistości - problem suszy, problem wyboru własnej drogi w życiu czy stanowisko wobec kreowanego w mediach chorego wizerunku kobiety współczesnej...
Nalataliśmy się przez ten dzień w te i we wte, ale przy okazji opaliliśmy pyski, bo pogoda piękna...
Teraz mamy 4 dni odpoczynku i w piątek ruszamy z drugą częścią festiwalu... Szykujemy kilka niespodzianek, więc bądźcie czujni.
See You!
p.s. na stronie
www.freeday.malopolska.pl
lada moment fotorelacje z pierwszych dni festiwalu :)
niedziela, 6 czerwca 2010
TEA_TR_AMWAJ
W tramwaju można spotkać niezwykłych ludzi. Pod koniec kursu dołączyła do nas przemiła starsza Pani, która opowiedziała nam o wojennej historii "naszego" tramwaju. W czasie okupacji jeździła właśnie tym tramwajem, gdy funkcjonował ścisły podział pojazdu na część przeznaczoną dla obywateli polskich i niemieckich okupantów.
Tak historia styka się ze współczesnością. Klisze pamięci z zapisem spraw teraźnieszych.
W tea-tr_amwaju było tłoczno, głośno, wesoło, zamaszyście... Na przystankach wyskakiwaliśmy wciskając do rąk przechodniów katalogi festiwalu, gwizdki, ulotki. Sporo ludzi zabierało się z nami w trasę. Niektórzy lekko zdezorientowani, zdziwieni, wszyscy bardzo pozytywnie nastawieni do naszej akcji, do festiwalu. To miłe i budujące, że zmieniamy się jako naród. Uśmiechamy się, jesteśmy przyjacielscy i otwarci, wyrzucamy z siebie miłe słowa.
W tramwaju wielkie czytanie współczesnych dramatów - refleksyjnie, ale i ironicznie, problemowo, ale także z przekąsem. Nie żeby śmiertelnie poważnie, bo nawet o ważnych sprawach można na półuśmiechu.
Tramwaj sprzed 96 lat zafunkcjonował w innym kontekście. Zabytkowe wnętrze wypełniło się współczesnym językiem literatury. Młodością i witalnością...
Dziękujemy wszystkim artystom - z Teatru Mamrocząć i Gan, Jakubowi Baranowi i Karolinie Godlewskiej, podopiecznym Grzegorza Jurasa - za robienie świetniej atmosfery, za czytanie... Dziękujemy pasażerom, fotografom i motorniczym... Dziękujemy pogodzie, bo słońce przygrzało przednio.
Wieczorem "Mroczne gry" - trochę na stresie, bo w ostatniej chwili zmiany - Adam w gipsie, o kulach... Takie sytuacje zawsze wprowadzają zamieszanie...
Dziś - w niedzielę - będzie lał się pot, prężyły ciała i napinały mięśnie.
Niedziela to dzień warsztatów dla ciała, warsztatów ekspresji ruchu i tańca i znakomity spektakl Krakowskiego Teatru Tańca...
Zamykamy komputer, bo czas do roboty...
Tak historia styka się ze współczesnością. Klisze pamięci z zapisem spraw teraźnieszych.
W tea-tr_amwaju było tłoczno, głośno, wesoło, zamaszyście... Na przystankach wyskakiwaliśmy wciskając do rąk przechodniów katalogi festiwalu, gwizdki, ulotki. Sporo ludzi zabierało się z nami w trasę. Niektórzy lekko zdezorientowani, zdziwieni, wszyscy bardzo pozytywnie nastawieni do naszej akcji, do festiwalu. To miłe i budujące, że zmieniamy się jako naród. Uśmiechamy się, jesteśmy przyjacielscy i otwarci, wyrzucamy z siebie miłe słowa.
W tramwaju wielkie czytanie współczesnych dramatów - refleksyjnie, ale i ironicznie, problemowo, ale także z przekąsem. Nie żeby śmiertelnie poważnie, bo nawet o ważnych sprawach można na półuśmiechu.
Tramwaj sprzed 96 lat zafunkcjonował w innym kontekście. Zabytkowe wnętrze wypełniło się współczesnym językiem literatury. Młodością i witalnością...
Dziękujemy wszystkim artystom - z Teatru Mamrocząć i Gan, Jakubowi Baranowi i Karolinie Godlewskiej, podopiecznym Grzegorza Jurasa - za robienie świetniej atmosfery, za czytanie... Dziękujemy pasażerom, fotografom i motorniczym... Dziękujemy pogodzie, bo słońce przygrzało przednio.
Wieczorem "Mroczne gry" - trochę na stresie, bo w ostatniej chwili zmiany - Adam w gipsie, o kulach... Takie sytuacje zawsze wprowadzają zamieszanie...
Dziś - w niedzielę - będzie lał się pot, prężyły ciała i napinały mięśnie.
Niedziela to dzień warsztatów dla ciała, warsztatów ekspresji ruchu i tańca i znakomity spektakl Krakowskiego Teatru Tańca...
Zamykamy komputer, bo czas do roboty...
piątek, 4 czerwca 2010
ODGWIZDANY START...
Zaczęliśmy festiwal. Z niepokojem zaczynaliśmy, bo zawsze są obawy czy nie strzela się ślepą kulą w płot.
Najbardziej cieszy nas to, że dotarli do nas nowi ludzie - tacy, których wcześniej nie mieliśmy okazji spotkać.
Staramy się robić dobrą atmosferę - bez zadęcia, ot tak, na luzie... Może się udzieli widzom...
Sponsor - Pozorski Trade - zasypał nas gwizdkami z logo projektu.
My obgwizdaliśmy widzów, widzowie nas.
To takie pozytywne gwizdanie - na deszcz, że już nas nie zalewał, na czas, żeby nas nie gonił, na szarość, by nie szarzyła, i na wszelki wypadek, by nie dopadł nas przykry wypadek.
Na dobry początek odgwizdaliśmy Schulza. Trochę żal, bo znaki na niebie i ziemi wskazują, że zagraliśmy ostatni raz na macierzystej scenie... Żal, bo nie doczekaliśmy finału tego projektowego zdarzenia... ale i z ciepłem na sercu, bo jednak dopięliśmy swego i udało się nam zagrać serię przedstawień tego tytułu...
Jutro szukajcie nas w komunikacji miejskiej, wieczorem zaś pomroczność na Wietora...
To do zobaczenia...
Najbardziej cieszy nas to, że dotarli do nas nowi ludzie - tacy, których wcześniej nie mieliśmy okazji spotkać.
Staramy się robić dobrą atmosferę - bez zadęcia, ot tak, na luzie... Może się udzieli widzom...
Sponsor - Pozorski Trade - zasypał nas gwizdkami z logo projektu.
My obgwizdaliśmy widzów, widzowie nas.
To takie pozytywne gwizdanie - na deszcz, że już nas nie zalewał, na czas, żeby nas nie gonił, na szarość, by nie szarzyła, i na wszelki wypadek, by nie dopadł nas przykry wypadek.
Na dobry początek odgwizdaliśmy Schulza. Trochę żal, bo znaki na niebie i ziemi wskazują, że zagraliśmy ostatni raz na macierzystej scenie... Żal, bo nie doczekaliśmy finału tego projektowego zdarzenia... ale i z ciepłem na sercu, bo jednak dopięliśmy swego i udało się nam zagrać serię przedstawień tego tytułu...
Jutro szukajcie nas w komunikacji miejskiej, wieczorem zaś pomroczność na Wietora...
To do zobaczenia...
piątek, 28 maja 2010
FREE ART DAY FESTIVAL
ZAPRASZAMY SERDECZNIE I JESZCZE BARDZIEJ SERDECZNIE...
FESTIWAL FREE ART DAY - MŁODZI KREATYWNI
edycja V festiwalu
4-13 czerwca 2010
Freeday Teatr działający przy Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie zaprasza na V edycję Festiwalu Free Art Day pod hasłem Młodzi Kreatywni.
ŚWIĘTO MŁODOŚCI!
ŚWIĘTO WRAŻLIWOŚCI!
ŚWIĘTO KREATYWNOŚCI!
Tegoroczny festiwal pomyślany jest jako interdyscyplinarna kilkudniowa impreza, angażująca ludzi z różnych środowisk artystycznych Krakowa.
Organizatorzy gestiwalu odeszli w tym roku od formuły teatralnego przeglądu ogólnopolskiego, na rzecz promocji aktywności młodych artystów krakowskich.
Młodzieży z Freeday Teatr zależy, aby pokazać pokolenie rocznika ’90 jako ludzi twórczych, kreatywnych, chętnych do działania, otwartych na innych, ambitnych, radosnych ...
Stąd tytuł edycji: MŁODZI_KREATYWNI
Festiwal odbędzie się w dniach 4-13 czerwca 2010 roku w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży przy ul. Wietora oraz na Bulwarach Wiślanych, ulicy Szerokiej i Synagodze Poppera oraz na trasie tramwaju Łagiewniki - Cichy Kącik.
Festiwal jest jednocześnie podsumowaniem rocznego projektu prowadzonego przez Freeday Teatr pod tytułem AKTYWACJA_REJESTRACJA-Młodzi artyści w przestrzeni miejskiej, realizowanego w ramach Programu „Młodzież w działaniu” przy wsparciu Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży i Stowarzyszenia EKSIT w Krakowie.
Festiwal zakłada interdyscyplinarność poszczególnych dni festiwalowych oraz interaktywność, co w praktyce oznacza pozwala angażować zarówno ludzi zainteresowanych bezpośrednio imprezą, jak i przypadkowego przechodnia bez względu na wiek, zainteresowania, doświadczenia ze sztuką.
Głównymi kreatorami zdarzeń festiwalowych są młodzi artyści, którzy zaczynają swoją przygodę ze sztuką, pracują samodzielnie lub w zespołach.
- Chcemy pokazać środowisko młodych artystów jako ludzi zaangażowanych, z pasją, niekoniecznie myślących kategoriami honorariów. Do realizacji festiwalu włączyli się nie tylko młodzi adepci teatru, ale także tańca, fotografii, plastyki, filmu. W ramach imprezy odbędą sie spektakle teatralne i taneczne, wystawy, projekcje filmowe, a także warsztaty. Dzięki środkom pozyskanym na realizację projektu AKTYWACJA_REJESTRACJA działania festiwalowe są bezpłatne.
Część imprez odbędzie się w plenerze, na przykład akcja w tramwaju festiwalowym, który przez kilka godzin będzie jeździł po ulicach Krakowa. W tramwaju młodzi aktorzy będą czytać teksty sztuk teatralnych, promować festiwal, spotykać się z pasażerami, rozdawać gadżety i ulotki.
W ramach Free Art Day odbędzie się seria warsztatów, między innymi warsztat projektowania t-shirtów ze społecznym komunikatem. Młodzi plastycy wyjdą w gotowych koszulkach na ulice miasta promować pozytywne przesłania społeczne, a powstałe koszulki będą fotografowane. Po zakończeniu festiwalu planowana jest aukcja t-shirtów, a najciekawszy z nich będzie wydrukowany w stu egzemplarzach.
Festiwal rozpocznie się 4 czerwca o godzinie 20.00 spektaklem „Przestrzenie Schulza” powstałym w ramach akcji „Tradycja-Nowoczesność”.
Szczegółowy program festiwalu Free Art Day znajduje się na stronie
czwartek, 22 kwietnia 2010
KONKURS FOTOGRAFICZNY - ZAPIS MIEJSCA
ZAPIS MIEJSCA_
PRZESTRZEŃ MIEJSKA
Freeday Teatr / Kraków
ogłasza konkurs fotograficzny...
Zbliżają się wakacje - to dobry czas, by podzielić się swoimi geograficzno-fotograficznymi fascynacjami. Fascynacjami, które dotyczą przestrzeni miejskiej... od wielkiej, industrialnej po małą, rozleniwioną... historycznej i na wskroś nowoczesnej, szklano-aluminiowej, betonowej, kawiarniano-stolikowej, zaułkowej...można mnożyć, więc po prostu - przestrzeni miejskiej...
Stąd jestem. Tam bywam.
Zaznaczam w przestrzeni swoją obecność. Rejestruję ją. Zamykam w kadrze.
Miejsca tworzę, kształtuję, kreuję.
Odwiedzam, zapamiętuję, wracam myślami...
IDEA - Zapis miejsca...
Miejsce, które kochasz, lubisz, często odwiedzasz, bądź miejsce przez Ciebie znienawidzone, nudne, opatrzone...
Takie, które samo w sobie jest miejscem intrygującym, zaskakującym - ulica, kawałek muru, park, przystanek tramwajowy, budynek, zaułek podwórka.
Miejsce, które codziennie zagęszcza się ludźmi, ich sprawami, myśleniem... bądź też egzystuje na granicy zapomnienia, odosobnienia.
Wszystkie te miejsca zasługują na uwagę. Zapis miejsca to zapis emocji, zapis chwili, zapis pamięci i nie-pamięci, zapis inspiracji.
WYŚLIJ ZDJĘCIE - PODZIEL SIĘ NIM...
Podziel się miejscem, które stało się dla Ciebie ważne.
Nawet jeśli była to tylko chwila, moment...
Takie momenty budują emocjonalną geografię...
ZASADY KONKURSU...
1.Organizatorem konkursu jest Freeday Teatr z Krakowa.
2.Konkurs został ogłoszony w ramach projektu AKTYWACJA_REJESTRACJA - MŁODZI ARTYŚCI W PRZESTRZENI MIEJSKIEJ, realizowanego od września 2009 do lipca 2010 z funduszu Programu MŁODZIEŻ W DZIAŁANIU, przy wsparciu partnerskim Staromiejskiego Centrum Kultury Młodzieży i Stowarzyszenia EKSIT w Krakowie.
3.Konkurs jest adresowany do młodych fotografów amatorów - uczniów szkół ponadgimnazjalnych i studentów w wieku 15 - 25 lat.
4.Aby wziąć udział w konkursie należy przesłać maksymalnie 3 fotografie wykonane aparatem cyfrowym o rozdzielczości 3000/2000 pikseli (zdjęcie full kolor lub black_and_white, bez ramek, logotypów, znaków wodnych), które tematem nawiązuje/ą do idei konkursu zapisanej we wstępie. Każe zdjęcie będzie oceniane jako pojedyncze zgłoszenie.
5.Zdjęcie/zdjęcia należy przesłać na adres email: zapis.miejsca@gmail.com do dnia 20 maja 2010, godz. 24.00.
6.Do zdjęcia należy dołączyć notkę: opis miejsca (co? i gdzie?), kilka subiektywnych zdań (max. 10) na temat miejsca (refleksja, komentarz, impresja) oraz dane o autorze: pseudonim artystyczny, imię i nazwisko, adres zamieszkania, wiek, nazwę szkoły lub uczelni, wiek. Fotografie nie opatrzone wymienionymi wyżej danymi będą dyskwalifikowane.
7.Nadesłane fotografie będą publikowane w kolejności nadsyłania na stronie www teatru oraz stronie Freeday Teatr na Facebook’u, wraz z opisem autora i jego artystycznym pseudonimem. Dane kontaktowe pozostaną utajnione.
8.Ogłoszenie werdyktu jury konkursu nastąpi podczas Festiwalu Free Art Day w Krakowie w dniu 13 czerwca 2010 podczas festiwalowej akcji NEGATIV-POZITIV, która odbędzie się na terenie Synagogi Poppera, ul. Szeroka w Krakowie.
9.Ogólna pula nagród przewidzianych dla laureatów konkursu wynosi 1050 zł. Przewidziano nagrody rzeczowe w postaci akcesoriów fotograficznych, albumów
i poradników dotyczących fotografii oraz bonów na wykonanie odbitek fotograficznych.
Nagroda I - nagrody rzeczowe o wartości 250 zł,
Dwie nagrody II - nagrody rzeczowe o wartości 150 zł każda,
Trzy nagrody III - nagrody rzeczowe o wartości 100 zł każda,
Cztery wyróżnienia - nagrody rzeczowe o wartości 50 zł każda.
10.Przesłanie zdjęć jest równoważne ze zgłoszeniem do konkursu, tym samym autor wyraża zgodę na publikację fotografii na stronie www Freeday Teatr, stronie Freeday Teatr na Facebook’u oraz w wydawnictwie podsumowującym projekt ( folder i DVD ).
11.Decyzje Jury są niepodważalne i nieodwołalne.
CZEKAMY NA WASZE ZDJĘCIA DO 20 MAJA 2010...
czwartek, 15 kwietnia 2010
NADRABIANIE ZALEGŁOŚCI...
Mamy trochę zaległości... trzeba to nadrobić...
28 marca po raz kolejny wzięliśmy udział w Wielkanocnym Festiwalu Tradycji i Obrzędu na krakowskim Placu Wolnica.
Imprezę tradycyjnie od kilku lat organizuje Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie. Zawsze w niedzielę palmową. Po raz piąty przygotowaliśmy na ten festiwal plenerowe sceny nawiązujące do polskich tradycji i obrzędów wielkanocnych.
W tym roku sceny powstały podczas marcowych, otwartych warsztatów teatralnych w ramach akcji Tradycja-Nowoczesność. Akcja ta realizowana jest w ramach projektu Aktywacja_Rejestracja.
Warsztaty były intensywne, pracowite, ale i efektywne. Zdecydowana część osób biorących w nich udział pracowała z nami po raz pierwszy i w krótkim czasie musiała nauczyć się specyfiki teatralnej pracy w plenerze, ogarnąć sceny wynikające z improwizacji, zapamiętać mnóstwo szczegółów...
W tle przygrywała kapela Ze Wsi Warszawa i Grzegorz z Ciechowa.
Efekt pracy przypadł do gustu widzom, a nam wszystkim, biorącym w warsztatach i występach, sporo zabawy i satysfakcji.
Fotorelacja z Festiwalu znajduje się na naszej teatralnej stronie.
Z powodów oczywistych musieliśmy nieco pozmieniać kwietniowe plany repertuarowe i projektowe zakończenia akcji POZYTYWNI_STOP_AGRESJI i konkursu na dramat teatralny JESTEM_MAM_GŁOS.
Spektakl Amok i podsumowanie akcji Stop_agresji, zaplanowaliśmy na 23 kwietnia, na scenie SCKM w Krakowie, o godz. 19.15 - wtedy przedstawimy m.in. wyniki ankiety dotyczącej agresji i przemocy w szkołach. Imprezie będzie towarzyszyć społeczna wystawa fotograficzna Joanny Bąk pt. "Nie złoś się".
Spektakl Mroczne gry i finał konkursu Jestem_mam_głos odbędzie się 9 maja, na scenie SCKM w Krakowie, o godz. 19.15.
Do finału konkursu zakwalifikowaliśmy trzy teksty: "Zasłup słów", "Nowoczesną szkołę dramatu" i "Twoje sypialnie".
Podczas imprezy poznamy autorów tekstu, fragmenty ich prac, werdykt jury oraz nasze refleksje na temat testów.
wtorek, 2 marca 2010
PREMIERA - MROCZNE GRY
MROCZNE GRY to jeden z najciekawszych tekstów dramatycznych opublikowanych w ciągu kilku ostatnich lat w miesięczniku „Dialog”.
Przestrzenią akcji dramatu jest globalna sieć internetowa, dialogami zapisy czatów.
Nick, główny bohater sztuki, to kilkunastoletni chłopak, który prowadzi swoisty cyber-eksperyment. Modeluje go, rozwija, powołując kolejne nierzeczywiste postaci, zapętla sytuacje, by w końcu stworzyć wirtualny związek niemożliwy do zrealizowania w rzeczywistości. Zabawa w cyber-demiurga wymyka się spod kontroli, doprowadzając do dramatycznego finału.
MROCZNE GRY Murillo bardzo inteligentnie pokazują mechanizmy powstawania wirtualnych znajomości. Łatwość z jaką przychodzi nam kreować samego siebie w internecie, manipulować faktami, niewielka możliwość konfrontacji rzeczywistości z internetową fikcją, sprawia, że stajemy się bezkarni, i jednocześnie tracimy zaufanie i wiarę w ludzkie intencje.
To kolejna propozycja Freeday Teatr w ramach cyklu DRAMAT SPOŁECZNIE ZAANGAŻOWANY - Czytamy Nowe Teksty Dramatyczne, i jednocześnie druga premiera zrealizowana w ramach projektu AKTYWACJA_REJESTRACJA- Młodzi artyści w przestrzeni miejskiej.
Spektakl bezpośrednio nawiązuje do prowadzonej przez Freeday Teatr akcji - POZYTYWNI_STOP AGRESJI.
Premiera została poprzedzona warsztatami z udziałem młodzieży licealnej na temat przemocy w cyberprzestrzeni oraz audycją w Radio Pryzmat na ten sam temat.
w multimedialnym „czytaniu” udział biorą:
Joanna Janik, Kamila Krupczyńska. Adam Możdżonek, Karol Nowakowski i Tom Adam’sky.
Nagrania, montaż i reżyseria dźwięku - Wojtek Fularz
Światło - Kazik Szczurek
Montaż filmów - Sylwia Szczepańska
Elementy scenografii - Urszula Ślusarczyk, Marcin Janik
Stylizacja Tom’a Adamskiego - Agnieszka Karasińska
Koncept i reżyseria czytania - Karol Nowakowski
Spektakl powstał w ramach projektu AKTYWACJA_REJESTRACJA współfinansowanego przez program MŁODZIEŻ W DZIAŁANIU
wtorek, 23 lutego 2010
NIE ZŁOŚ SIĘ...
Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy Joanny Bąk - Nie złoś się!
Wernisaż odbędzie się 24 lutego o g. 20.00 w krakowskim klubie Mish Mash przy ulicy Mostowej 2.
( obrazki powyżej możesz ściągnąć z naszego bloga lub strony www i posłać netem w świat ).
Projekt Nie złoś się nawiązuje do akcji społecznej Freeday Teatru POZYTYWNI_STOP AGRESJI, a patronuje mu także Artystyczne Stowarzyszenie scal_art.
Złość rodzi się z frustracji, a frustracja wynika najczęściej z niespełnienia, z utraty kontroli nad własnym mikroświatem. Złoś to twór naszych czasów – emocjonalno-ludzki zlepek doby konsumpcjonizmu ...
Przewrotność zdjęć i całego pomysłu opiera się na efekcie Pinokia. W bajce jednak to kłamstwo wywołuje wydłużanie się nosa, a w opowieści o Złosiach przyczyną rogów
(wyrastających nagle jak na diable) staje się świat wewnętrzny lub zewnętrzny prezentowanych postaci.
Złosie pretendują do roli Muz Współczesności.
(Jeśli istnieje jakiś konkurs na Muzy, to chętnie się zgłoszą)
Są bohaterami nie tyle komediowymi, co tragicznymi. Patronują negatywnym emocjom i zachowaniom, ukazanym jednak w krzywym zwierciadle obiektywu.
Tak oto mamy Złosia blokowiska, zużycia, pośpiechu, Złosia bezwstydnego czy domowego (i wiele innych, które już wkrótce zawisną na wystawie w Klubie Mish Mash).
Każdy Złoś jest przepełniony smutkiem, gdyż za pozą przybieraną nawet po mistrzowsku, zawsze kryje się smutek, jakiś ból istnienia, ból tych wszystkich rozczarowań i frustracji, z którymi trzeba się mierzyć każdego dnia…
Agresja, ucieczka w samotność czy w permanentne zabieganie nie jest rozwiązaniem…
Zabawa językowa ze złości stworzyła Złosia. Fotografie i video-arty powstały podczas happeningów i kilkunastu sesji zdjęciowych.
Odkąd po Krakowie od czasu do czasu zaczęły biegać Złosie, które przełamują swym niekonwencjonalnym zachowaniem napięcie wiszące w powietrzu, miasto nawet w zimie przestaje być szare…
I CZĘŚĆ TRYPTYKU SPOŁECZNEGO TO:
WYSTAWA ZDJĘĆ Z CYKLU NIE ZŁOŚ SIĘ
PROJEKCJA VIDEO ARTU: DREAM ANIMATION
który powstał dzięki współpracy Joanny Bąk z holenderskim artystą Stefanem Venbroekiem, muzykiem Karolem Karwilem Wilkoszewskim oraz aktorami i happenerami)
PROJEKCJA DOKUMENTACJI NIEKTÓRYCH DZIAŁAŃ HAPPENINGOWYCH
Prezentacja I części Tryptyku społecznego odbędzie się 24 lutego (środa) 2010r. o godz. 20:00 w klubie Mish Mash na krakowskim Kazimierzu
(ul. Mostowa 2 - przy Placu Wolnica).
Wystawa została zorganizowana dzięki wsparciu:
scal_artu (www.scal-art.pl),
Freeday Teatru (www.freeday.republika.pl) ,
oraz Klubu Mish Mash.
Informacje można znaleźć także na stronie autorskiej Joanny Bąk: www.joannabak.pl
Do współpracy przyłączyły się również krakowskie kluby: Cafe Szafe oraz Frania Cafe, gdzie Złosie biegały między stolikami, robiły pranie czy piły herbatę.
WYSTAWA OBEJMUJE KILKANAŚCIE FOTOGRAMÓW Z UDZIAŁEM M.IN. LUDZI ZWIĄZANYCH Z PROJEKTEM AKTYWACJA_REJESTRACJA.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





