czwartek, 24 września 2009

OFICJALNIE ZACZYNAMY...

Trochę jesteśmy z blogowaniem do tyłu. Wybaczcie - mieliśmy ostatnio full roboty. Dopinaliśmy różne sprawy, spotykaliśmy się z różnymi ludźmi, ganialiśmy po pocztach, drukarniach, szkołach, wznowiliśmy próby... Zrobiliśmy więcej niż zakładaliśmy i jesteśmy gotowi z różnymi działaniami na najbliższe trzy miesiące. Wzięliśmy pod uwagę, że  - jak to zwykle bywa - w ostatniej chwili pojawiają się sprawy rychłe i szybkie, a diabeł tkwi w szczegółach... Zresztą my nie o tym...


Anonsowaliśmy już na naszej www oficjalną inaugurację projektu. Nic się nie zmieniło.


Zapraszamy Was o 19.00, w piątek, 25 września na scenę krakowskiego SCKM-u ( ul. Wietora 13 ).


Zaczniemy "Separatystami" Thomasa Freyera - to w ramach czytań nowych tekstów teatralnych ( rzecz o społecznej izolacji ). Trochę podzieje się w słowach, trochę w obrazie. Ciekawa rzecz i ciekawy problem - może jeszcze nie tak bolący u nas, w Polsce, ale Europa zaciera granice i problemy blokowisk - tych starych, skazanych na społeczne marginesy i tych nowych - grodzonych, zamkniętych, izolujących się, i u nas się pojawiają.


Po czytaniu Pan Wojciech Szymański da wykład pod hasłem: ESTETYKA_SZTUKA_POLITYKA. 


Poza tym przyjaciele z Krzeszowic dadzą set na bębnach, opowiemy w kilku słowach o ideach naszego projektu, rozdamy ulotki, na koniec przegryziemy wszystko kiszonym ogórkiem i kromą chleba ze smalcem ( jak ciała nie nakarmisz, to duch da nogę).


Do zobaczenia... Przybywajcie! Oczekujemy Was. Relacja z inauguracji w następnym poście.


P.S. Zaglądajcie na naszą stronę - tam na bieżąco wszystkie niusy, repertuary, zapowiedzi spektakli i nowych akcji ( w pażdzierniku ruszamy z trzema pomysłami ).


Poniżej kilka migawek z "Separatystów".










dodane 26 września - Ola pstryknęła kilka fotek...















strona projektu AKTYWACJA_REJESTRACJA
e-mail do nas...

4 komentarze:

  1. Anonimowy25/9/09

    Wyklad nie dal jednoznacznej odpowiedzi czy artysta powinien byc zaanagazowany w sprawy spoleczne. No to jak to w koncu jest? Wszystko jest oparte na umowie kupna-sprzedazy? Na interesie? Ze bez interesu to artysta nie dziala? Hmm...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy26/9/09

    Fajne foty! Zdjecie z duzymi oczami w tle superowe!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy29/9/09

    Jako jedna z uczestniczek wykładu oraz czytania separatystów..
    Zastanawiam się dlaczego w ówczesnym świecie panuje taka "znieczulica" na sztukę, na jej wyrażenie, albo jej potrzeby.
    Sztuka nie jest w stanie zaspokoić się w zupełności, bez "biorców"..
    Każdy narzeka, że tak rzadko można zobaczyć w teatrze coś interesującego, a tak na prawdę nikt nie wiem gdzie można się udać, albo zobaczyć coś co jest godne uwagi...
    Przykre.. ale prawdziwe.


    PORA TO ZMIENIĆ :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy29/9/09

    Staramy się docierać z infprmacjami wszędzie, gdzie się da. Są informacje na necie, na różnych portalach, wciskamy ludziom ulotki, zaproszenia, wieszamy plakaty. W miarę skromnych możliwości, bo nie stać nas na wielką reklamę. Robimy to, co lubimy. Bez wynagrodzenia, w wolnym czasie. Mamy z tego wielką satysfakcję. Ale ludzie są też oporni - by wywlec ich z domu. Niestety tak jest.

    Jasne, że nie jesteśmy wielkimi artystami, nie jesteśmy Słowakiem ani Starym, nie jesteśmy Bagatelą. Ale lubimy to, co robimy i najważniejsze, że robimy dla młodych młodymi oczami.

    OdpowiedzUsuń