sobota, 5 września 2009

RUSZYŁA MASZYNA...

W czwartek 03.09 odbyło się nasze pierwsze spotkanie odnośnie wielkiego projektu. 


Stawili się wszyscy bez wyjątku jak jeden mąż... nie licząc ośmiu nieobecnych osób  ( ale rozgrzeszamy, co nie? ). 


Pogadaliśmy, pośmialiśmy, poczekaliśmy na spóźnione słowiki i zaczęliśmy obrady przy okrągłym stole (stołu co prawda brakowało, ale usiedliśmy w kółeczku ). 


Zaczęło się od przypomnienia o naszych obowiązkach, z czego mamy się wywiązać, co będzie jak coś nawali, ktoś coś wspomniał o dybach... Ale była też mowa o korzyściach jakie przyniesie projekt dla nas oraz dla dzieci i młodzieży, przede wszystkim z mniejszymi szansami społecznymi. 


Po wstępie zaczęliśmy ogarniać temat na najbliższe dwa miesiące, wybraliśmy dwóch skarbników w nadziei, że jak wydadzą pieniądze na ciastka i lody, to się z nami podzielą . Wypisaliśmy, co w pierwszej kolejności trzeba zrobić i rozdzieliliśmy między siebie zadania - po rozdziale nawet nie przypadło tak dużo roboty na jednego członka, może znajdzie się jakaś godzinka na sen w ciągu dnia. Szczegóły Wam daruję, bo jak wpis będzie za długi, to nikt go nie przeczyta.


Gdy na niebie pojawiły się gwiazdy, burczenie w brzuchach zagłuszało już słowa, a na ulicy zaczęli zwijać na noc asfalt, zakończyliśmy nasze spotkanie i rozeszliśmy się każdy w swą stronę z mętlikiem w głowie i lekką paniką, ale pełni entuzjazmu i nadziei na powodzenie. 


Do napisania, misie pysie...


Zuzka


P.S. Już wkrótce, Drodzy  Sczytywacze, dotrzemy do Was z pierwszymi konkretnymi informacjami na temat imprez, spektakli, happeningów - będzie tego sporo. Na razie mamy huk roboty, żeby wszystko rozkręcić, ale już powstaje kalendarium na najbliższe trzy miesiące. Cierpliwości... Najtrudniej jest zacząć, ale jak maszyna pójdzie w ruch, to nabierze porządnego i oczekiwanego rozpędu... Już wciągamy  w projekt nowych ludzi, więc chyba nie jest żle... 




3 komentarze:

  1. A kto się na zdjęciu nie zmieścił niech ma do siebie pretensje hehe Trzeba było siedzieć/leżeć na podłodze, a nie wysiadywać krzesła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy9/9/09

    Byłam i ja na spotkaniu, bardzo chciałabym dołączyć. Mam nadzieję, że moje "talenty" będą pomocne :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimowy9/9/09

    Kazdy talent na wage zlota! Dolaczaj! Cieszymy sie...

    FT

    OdpowiedzUsuń