piątek, 16 października 2009

W ostatnie dni pięknego miesiąca, jakim jest wrzesień, w którym studenci mogą jeszcze cieszyć się wolnością, byłam na szkoleniu z Programu "Młodzież w działaniu". 


Szkolenie to było na temat tego, jak pisać Projekty, nauczyło nas wielu wielu ciekawych rzeczy i myślę, że na pewno wykorzystamy te informacje z naszym zespołem. Wszystko zaczęło się od integracji, bo, jak to powiedziała Pani Krystyna Marcinkowska, żeby grupa ludzi dobrze ze sobą współpracowała, potrafiła się otworzyć i swobodnie porozmawiać, musi najpierw się poznać. Dlatego też wszyscy mówiliśmy do siebie po imieniu, nie zważając na różnice wiekowe, bo była tam zarówno młodzież, jak i ludzie dojrzalsi, a także w kwiecie wieku, ja to mówi moja mamunia). Gry, zabawy, żarty, żarciki, było bardzo przyjemnie. 


Później zaczęło się praca. Ale to nie znaczy, że przykuto nas do kaloryferów i kazano pisać godzinami wzory projektów, o nie! Tzw. praca też była poniekąd w formie zabawy. Dzieliliśmy się na grupy (za każdym razem inne) i uczyliśmy się myśleć kreatywnie, a później nasze wypociny prezentowaliśmy na forum całej ekipy. 


Wspaniałym elementem szkolenia były przerwy kawowe i chwała temu, kto je wymyślił i przygotował! Pyszne ciastka, drożdżówki, owoce, herbata, kawa - pożywienie nie tylko dla ciała, ale też dla duszy, bo jakże zdobywać góry bez należytego pożywienia? 


Fajną sprawą było to, że z tego szkolenia wyniosło się nie tylko dużą wiedzę na temat samych Projektów, czym w ogóle są, po co są, jak je pisać, żeby na pewno przeszły, bo taki Projekt to naprawdę świetna sprawa, można spełnić swoje marzenia, rozwinąć umiejętności, nabyć nowe, pomóc innym, ale także poznało się super ludzi, którzy też mają pasję w życiu i chcą coś z nią zrobić. Dlatego po zakończeniu szkolenia nie rozeszliśmy się każdy w swoją stronę, ale w kilka osób udaliśmy się na powtórną integrację przy soczku i paluszkach - pozdrowienia dla Nich :) i oczywiście podziękowania dla Pani Krystyny!

Zuza




2 komentarze:

  1. Anonimowy19/10/09

    Witam i mam pytanie. Jestem studentką krakowskiej socjologii. Chciałabym się w przyszłości zająć pracą z młodzieżą ze środowisk zagrożonych patologią społeczną i organizować między innymi warsztaty z ludźmi z krajów europejskich. Czy takie szkolenie ułatwia konktakty z organizacjami społecznymi? Czy daje pełną wiedzę na temat pozyskiwania dotacji? Czy ułatwia ich pozyskanie? Jakie umiejętności daje udział w szkoleniu. I najważniejsze - kto je w Krakowie organizuje? Będę wdzięczna za odpowiedź. Jolka

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy19/10/09

    Siema! Szkolenie to było organizowane przez Program "Młodzież w działaniu", Pani Krystyna Marcinkowska jest szychą tego Programu w Polsce i stacjonuje w Domu Harcerza przy ul. Reymonta. Hmm to szkolenie nie ułatwia kontaktów z organizacjami społecznymi, ale myślę, że Pani Krystyna chętnie pomoże. Za to daje pełną wiedzę na temat Programu i jak pozyskać hajs, tylko nie wiem, czy dobrze ogarniasz na jakie cele go przeznaczają. BO żeby zorganizować wymianę z obcokrajowcam, trzeba mieć już grupę ludzi z jakąś pasją i znaleźć za granicą drugą o takich samych zainteresowaniach. Z kolei jeśli chcesz się zająć młodzieżą ze środowisk patologicznych, to chyba najlepszy byłby rodzaj Programu, który realizuje się na miejscu, ale też musisz mieć pasjonującą się czymś ekipę. Jakie umiejętności daje szkolenie? Dowiadujesz się, na co możesz dostać pieniądze i jak napisać Projekt, żeby je zdobyć.
    Buźka,

    Zuza :)

    OdpowiedzUsuń