sobota, 12 czerwca 2010

CZAS POŻEGNAŃ...

Tak jak wszystko ma swój początek, tak kiedyś nadchodzi koniec - truizm taki, ale prawidłowość w ten truizm wpisana, i już...

Zamykamy powoli projekt, zamykamy sezon, żegnamy się z częścią zespołu... Niektórzy pójdą nową dla siebie drogą ( życzymy IM powodzenia, szczęścia, spełnienia marzeń ), niektórzy będą kontynuować pracę tego roku, pracę ostatnich czterech sezonów teatru. Pożegnaliśmy niektóre tytuły z afisza, uściskaliśmy się, wypiliśmy symboliczną lampkę wina.

Free Day's Mix - collage scen, muzyki, światła, improwizacji. Przez scenę przewinęły się 23 osoby - to nie był zwykły spektakl. To było spotkanie osobowości, ludzi z przeróżnymi charakterami, które w różnych momentach pracy zespołu zostawały z nami, kreowały Freeday Teatr, zatrzymywały się na dłużej...

Przy okazji dziękowaliśmy wszystkim, którzy pomagali przy projekcie. Bezinteresownie nas wspierały - mamy nadzieję, że z sympatii, w poczuciu , że dokładają swoją małą cegiełkę, do sprawy, która komuś była potrzebna...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz